Robiłam w życiu wiele rzeczy…

A young woman with long brown hair sitting on a cream-colored sofa in a minimalist, white room. She is holding a professional camera and dressed in a white blazer, white sneakers, and black pants, with a neutral expression.

Fot. Julia Łukasik Fotografia

Mając 13 lat zaczynałam od filmu, poszłam do technikum fotograficznego aby stwierdzić, że film i fotografia to jednak nie dla mnie i wyjść ze szkoły z dyplomem technika fotografii ale jako… projektantka graficzna. W międzyczasie miałam krótki epizod w sprzedaży jako przedstawicielka handlowa ale los bywa przewrotny - i tak znowu wylądowałam w fotografii, szczególnie umiłowując sobie śluby. Dziś śmieję się, że widocznie tak miało być - bo w końcu mój “zwykły” dzień w pracy to czyjś najszczęśliwszy dzień w życiu. Czy może istnieć lepszy zawód? :)

A woman standing and holding a camera indoors next to a window with sheer curtains, dressed in a white blazer, black pants, and white sneakers.

Fot. Julia Łukasik Fotografia

Nie reżyseruję.

Nie ustawiam, nie odgrywam trendujących scenek. Nie oznacza to jednak, że zostaniecie w dniu ślubu pozostawieni sami sobie. Jestem przez cały dzień obok, pomagam z drobnymi rzeczami, służę radą. Doradzę w kwestii miejsca wykonania first looku czy błogosławieństwa oraz pokieruję Was przy sesji plenerowej. Ale nie będę Wam kazała zakładać marynarki i podwiązki 5 razy, uśmiechać się bardziej lub mniej czy skakać po łóżku w szlafrokach - chyba że wyjdzie to naturalnie od Was.

Jak wygląda współpraca ze mną?

Chodzę swoimi ścieżkami.

Wesele to dla mnie znacznie więcej niż tylko parkiet. Jeśli mnie przy nim nie widzicie to najprawdopodobniej szukam właśnie tych kadrów, które po latach będą najcenniejsze - małą kuzynkę pod stołem jedzącą ciastko, ciocię zmieniającą buty, dziadka bawiącego się na placu zabaw z wnukami.

Szukam emocji.

W końcu ślub to cały emocjonalny rollercoaster. Chcę być blisko aby uchwycić łzę wzruszenia Twojej mamy, śmiech babci, rozczulone spojrzenie taty. Jednocześnie nie ingeruję w to, co dzieje się samo i staram się fotografować z dużym poszanowaniem ludzkich granic oraz nie naruszając intymności chwili.