Zaczęło się od rozmowy na instagramie a okazało się, że chodziłyśmy razem do szkoły i… nawet o tym nie wiedziałyśmy. Byłam w lekkim szoku gdy na przygotowaniach Kasia mi powiedziała, że przez 3 lata codziennie mijałyśmy się na szkolnym korytarzu i aż żałuję, że mojej reakcji nie nagrał filmowiec. To by tłumaczyło dlaczego od samego początku miałam wrażenie, że znam tę dwójkę dłużej niż od podpisania umowy 😅 Świat jest mały! A wesele? Wypełnione wielkimi uczuciami - nie tylko Kasi i Marcina do siebie ale także przyjaźnią, zaufaniem i rodzinnym spokojem.
Takich ślubów życzę sobie więcej ❤️